
Powstanie w getcie warszawskim
19 kwietnia 1943 r. - 16 maja 1943 r.

Powstanie getta warszawskiego
W 1939 roku w Warszawie żyło około 370 tysięcy Żydów, co stanowiło niemal 30% ogółu mieszkańców stolicy. Po wybuchu wojny na te osoby zostały nałożone wszelakie restrykcje, związane z wprowadzaniem przez Niemców ustawodawstwa rasistowskiego. Mieli oni obowiązek pracy przymusowej, zamknięte zostały wszystkie synagogi oraz zabroniono im korzystania z takich instytucji publicznych jak biblioteka czy kolej. Od grudnia 1939 roku osoby pochodzenia żydowskiego, zamieszkujące Generalne Gubernatorstwo, zostały także zmuszone do noszenia opaski z gwiazdą Dawida na prawym przedramieniu. Rozpoczęto także proces wysiedlania, którego skutkiem było przybycie około 90 tysięcy Żydów do Warszawy.



Od jesieni Niemcy zaczęli tworzyć zamknięte getta, które formalnie nazywane były żydowskimi dzielnicami mieszkaniowymi. Na ziemiach polskich powstało blisko 600 takich gett. Powodem, dla którego miało powstać getto warszawskie, oficjalnie był zamiar powstrzymania szerzącej się epidemii tyfusu, na którego największa zachorowalność miała mieć miejsce w częściach Warszawy zamieszkiwanych głównie przez Żydów. Do wybudowania murów oddzielających osoby pochodzenia żydowskiego od tzw. strony aryjskiej miał przyczynić się także antysemicki pogrom, do którego doszło między 22 a 27 maja. Zaistniał on za przyzwoleniem, a także prawdopodobnie z inicjatywy nazistów.
Życie w getcie
Getto posiadało swój własny samorząd, Judenrat (kolegialna Rada Żydowska), który został powołany przez Niemców pod koniec 1939 roku. Na jego czele stał Adam Czerniaków. Choć teoretycznie instytucja ta miała być samowładna, tak naprawdę była pod nadzorem niemieckim i była zmuszona ustosunkowywać się do ich rozporządzeń.
W getcie panowało ogromne przeludnienie, nie było żywności oraz źródeł dochodu. Codziennymi problemami były: głód, choroby, niewolnicza praca, kontrybucje czy brak dobrych warunków sanitarnych. Przyczyniło się to wszystko do gwałtownego wzrostu śmiertelności na obszarze getta. Do lipca 1942 roku zmarło tam około 92 tysiące osób.
Mimo tych straszliwych warunków, ludzie tworzyli przeróżne organizacje charytatywne, kulturalne, religijne czy oświatowe. Były to instytucje zarówno legalne jak i nielegalne. Tworzyło się także podziemie polityczne, które zajmowało się m.in. drukowaniem konspiracyjnych pism. Zaczęły również powstawać grupy żydowskiej konspiracji zbrojnej.
15 października 1941 roku zostało wydane rozporządzenie generalnego gubernatora, Hansa Franka. Na jego mocy wprowadzona została kara śmierci za opuszczenie wyznaczonego miejsca zamieszkania przez osoby znajdujące się w getcie. Groziła ona również Polakom pomagającym Żydom. Zaliczało się do niej również przewożenie osób narodowości żydowskiej, czy handel z nimi.
Organizacje bojowe
Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB)


pierwszy dowódca ŻOB

ostatni dowódca ŻOB



Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB) powstała 28 lipca 1942 roku w getcie warszawskim. Była to konspiracyjna forma oporu Żydów. Komórki tej organizacji powstały także w innych gettach np. w Częstochowie, Sosnowcu i Krakowie. Inicjatorami warszawskiego ŻOB-u byli członkowie Bundu (socjaliści), Organizacji Bojowej Bloku Antyfaszystowskiego oraz socjaliści, m.in. członkowie Haszomer Hacair. Decyzję o powołaniu tej organizacji podjęto po rozpoczęciu przez Niemców tzw. Wielkiej Akcji Wysiedleńczej, czyli deportacji mieszkańców getta do ośrodka zagłady Treblince. Na czele Żydowskiej Organizacji Bojowej stanął Mordechaj Anielewicz. Nawiązywali oni kontakty z Armią Krajową i Gwardią Ludową, którzy dostarczali im broń. Sztab ŻOB-u mieścił się przy ulicy Miłej 29.
Zadaniami organizacji było: zdobywanie broni, budowanie bunkrów oraz likwidacja grup współpracujących z nazistami. Pod koniec 1942 roku należało do niej około 500 osób. Podczas wkroczenia Niemców 18 stycznia 1943 roku ŻOB postanowiła stawić opór. Tak zwana samoobrona styczniowa trwała 5 dni. Były to pierwsze walki zbrojne na terenie okupowanej Warszawy. Wydarzenia te wzmocniły autorytet organizacji, która zaczęła przygotowywać się do kolejnych bitw. Nazywana powszechnie "partią" narzucała zwierzchność Judenratowi i praktycznie stała się władzą getta.
Ludność getta zaczęła przygotowywać bunkry i schrony. Bojownicy ŻOB-u zostali podzieleni na 22 grupy bojowe, po 10 do 12 osób. Na obszarze getta centralnego miało znajdować się 9 grup pod dowództwem Izraela Kanała, na terenie szopów Toebbensa i Schultza miało być ich 8 pod dowództwem Elizera Gellera, natomiast na przestrzeni szopu szczotkarzy 5 grup pod dowództwem Marka Edelmana.
Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW)
Żydowski Związek Wojskowy był drugą obok ŻOB-u formacją zbrojną w warszawskim gettcie. Jego członkami byli przedstawiciele prawicy syjonistycznej. Dokładnie byli to działacze Organizaji Syjonistycznej i Nowej Organizacji Syjonistycznej oraz młodzieżowej organizacji Betar. Powstał w tym samym czasie co Żydowska Organizacja Bojowa, czyli po tzw. Wielkiej Akcji Wysiedleńczej.
Przywódcami tego związku byli Leon Rodal oraz Paweł Frenkel. Kwatera ŻZW mieściła się przy ulicy Muranowskiej 7 w niezamieszkanym domu. Niestety nie udało im się nawiązać kontaktu z AK, której dowództwo prawdopodobnie nawet nie wiedziało o jego istnieniu. Mimo to udało im się zgromadzić dość duże zasoby broni.
Prowadzili oni bardzo podobne działania do tych przeprowadzanych przez ŻOB. Wiąże się to z trudnością stwierdzenia, którą z akcji można przypisać Żydowskiemu Związkowi Wojskowemu, a którą Żydowskiej Organizacji Bojowej.
_edited.png)
Główne siły związku miały znajdować się na placu Muranowskim pod dowództwem Pawła Frenkla. Druga grupa miała działać pod dowództwem Chaima Łopaty na terenie szopu szczotkarzy, natomiast grupa prowadzona przez Pinchasa Tauba na terenie szopów Toebbensa i Schultza. Dzień przed wybuchem powstania w getcie warszawskim ŻZW liczył prawdopodobnie od 150 do 260 członków.
Mała ilość informacji o danej formacji związana jest ze śmiercią niemal jej wszystkich członków, którzy zginęli nie pozostawiając po sobie żadnych relacji.
Przyczyna powstania w getcie warszawskim
Po 1941 roku realizacja hitlerowskiej koncepcji "Ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" przybrała postać systematycznego mordu. Żydzi byli zabijani w masowych egzekucjach czy w specjalnie utworzonych obozach zagłady.
Wiosną 1942 roku rozpoczęła się tak zwana Akcja Reinhadt, przeprowadzona przez nazistów, która polegała na likwidacji gett na obszarze Generalnego Gubernatorstwa i stracenie ich mieszkańców. Jakiś czas później Niemcy podjęli kolejne działania i rozpoczęli Wielką Akcję, która miała na celu deportację Żydów znajdujących się w getcie warszawskim do obozu koncentracyjnego w Treblince. Podczas niespełna dwóch miesięcy zmarło tam około 300 tysięcy warszawskich Żydów.
Getto zostało zmniejszone i na jego terenie przebywało już tylko 60 tysięcy osób. Żydzi wiedząc o tym, że Niemcy planują całkowite pozbycie się ludności oddzielonej murem od strony aryjskiej, chcieli umrzeć podczas walki, z bronią w ręku. Wybrali oni także łagodniejszą i szybszą śmierć od uduszenia się w jednej z komór gazowych. Byli świadomi ich bardzo prawdopodobnej przegranej. W książce pt. "Zdążyć przed Panem Bogiem" została zapisana jedna z późniejszych wypowiedzi Marka Edelmana:
"Przecież ludzkość umówiła się, że umieranie z bronią jest piękniejsze niż bez broni (...)"
Przebieg i skutki powstania w getcie warszawskim
Walki rozpoczęły się 19 kwietnia 1943 roku. Zbiegły się w czasie z kolejną serią wywózek mieszkańców i początkowo zaskoczyły Niemców. Już wkrótce jednak wprowadzili oni do getta większe siły. Dzielnica żydowska była zrównywana dom po domu, a Niemcy mordowali wszystkich mieszkańców, bez względu na ich stosunek do powstania. Ostatecznie tłumienie zrywu trwało aż do 16 maja 1943 roku.
Szacuje się, że w walkach zginęło około 90 Niemców. Mimo że powstanie nie miało żadnych szans, sami powstańcy zginęli tak jak chcieli, walcząc. Dowódca powstania, Mordechaj Anielewicz, zginął w czasie obrony prowizorycznego bunkra, ukrytego w piwnicy kamienicy. Wielu innych dowódców i szeregowych wybrała śmierć w walce, bądź z własnej ręki. Nielicznej grupie powstańców, z Markiem Edelmanem na czele, udało się przebić na aryjską stronę.
W wyniku powstania w getcie zginęło i zostało zamordowanych 12 000 Żydów, a większość z 60 000 osób znajdujących się w tym czasie w getcie została wywieziona do obozu koncentracyjnego na Majdanku lub obozów pracy w Poniatowej, Trawnikach i Budzyniu. Trudna do oszacowania grupa Żydów wydostała się z getta w czasie trwania walk i szukała schronienia na aryjskiej stronie.











